sobota, 18 listopada 2017

Rodzina #2/2017

Pani Ewa (55l.) samotnie opiekuje się trójką niepełnosprawnych synów: Mateuszem (34l.), Łukaszem (25l.) i Pawłem (19l.).

Przyczyną trudnej sytuacji rodziny jest choroba wszystkich członków, a także nagła śmierć męża Pani Ewy, który był jedynym żywicielem rodziny.

Pani Ewa zmaga się z groźną chorobą oczu, Mateusz z chorobą genetyczną, natomiast Łukasz i Paweł cierpią na porażenie mózgowe. Rodzina aktualnie utrzymuję się z zasiłków i renty. Koszty utrzymania mieszkania i koszty leczenia to 2300 zł miesięcznie. Dochód w przeliczeniu na jedną osobę w rodzinie wynosi 450 zł.

Pani Ewa pomimo trudności zachowuje dużą pogodę ducha i chyba nigdy nie narzeka. Skupia się przede wszystkim na opiece nad synami i na kontynuacji swojego leczenia. Chłopcy uwielbiają zabawy z piłką, słuchają muzyki, a Paweł chętnie uczestniczy w zajęciach na basenie.

Rodzina najbardziej potrzebuje pampersów i odzieży na które często nie wystarcza pieniędzy. Pani Ewa będzie też wdzięczna za środki czystości.

Inne potrzeby: trwała żywność, chemia gospodarcza i kosmetyki, pościel, koce, ręczniki.
Upominki specjalne: piłka do gry, klocki, książka z obrazkami, kosmetyki.

Rodzina #1/2017

Ala (l.11) jest najmłodszą z trzech córek w domu Pani Marii (l.42) i Pana Karola (l.52). Jest bardzo skromną i skrytą dziewczynką, która z trudem znosi rozstanie ze starszymi siostrami - Katarzyną (l.20) i Beatą (l.24) - studiującymi w innym mieście. Rodzina jest ciepła, kochająca, dbająca o siebie nawzajem.

Przyczyną trudnej sytuacji rodzinnej jest potrzeba leczenia wszystkich członków rodziny. Pan Karol kilka lat temu doznał rozległego udaru, po którym nie wrócił do pełnej sprawności. Pani Maria, ze względu na przewlekłą chorobę kardiologiczną przyjmuje stałe leki. W podobnej sytuacji są dwie studiujące córki: wymagają stałego leczenia ze względu na schorzenia kardiologiczne. Studiując pedagogikę specjalną chcą pomagać innym, tymczasem ze względu na stan zdrowia, same wymagają pomocy.

Problemy zdrowotne odbijają się na sytuacji materialnej rodziny, która i tak pozostawia wiele do życzenia. Dochód rodzinny jest niski. Kwalifikuje się do pomocy socjalnej. Rodzina ma niewielkie gospodarstwo rolne, z prowadzenia którego po odliczeniu opłat, dojazdów, wyżywienia i kosztów związanych z leczeniem, zostaje .... nic.

Pan Karol ma rentę, Pani Maria nie pracowała nigdy – ze względu na niepełnosprawność (bez możliwości otrzymania renty). Zawsze zajmowała się domem, dziećmi oraz wspierała męża w pracy.
Najmłodsza Ala jest skromną, zamkniętą w sobie dziewczynką. Mówi mało – ogranicza się do udzielania krótkich odpowiedzi na zadawane pytania. Robi to z opuszczoną głową. Gotowa na atak, pomimo tego, że on wcale nie ma nastąpić. Przywykła do bycia inną, ze względu na niepełnosprawność intelektualną i biedę, którą widać na odległość.

Niedostatek, choroby, niepełnosprawność, dają obraz społecznej niezaradności i odmienności, który wzbudza w Alicji wstyd, gniew i potrzebę codziennej walki o NORMALNOŚĆ.

Rodzice bardzo dbają o swoje dzieci – wszystkie razem i każde z osobna, kochają, starają się nimi opiekować. Ojciec zapytany o potrzeby nie może powstrzymać łez, nie potrafi się wysłowić…. "Zdrowie by się przydało", ale to trudne do realizacji.

Najważniejsze potrzeby rodziny to lodówka i meble do pokoju Ali (biurko i szafa). Rodzice nie chcą nic dla siebie - najważniejsze są dla nich potrzeby dzieci.

Upominki specjalne: różowe łyżworolki (r. 34)

niedziela, 12 listopada 2017

Już za chwileczkę, już za momencik...

Ciężarówka Coca-Coli krąży po telewizyjnych drogach i bezdrożach. Hipermarkety prześcigają się konkursie na najbardziej "wypasione" świąteczne stoiska. Wiele polskich miast zaczyna odkurzać bożonarodzeniowe iluminacje.

To wszystko przypomina o tym, że czas ustawić się w blokach startowych - za tydzień, 18 listopada, otwarte zostaną bazy rodzin tegorocznej akcji "Szlachetna Paczka".

Doświadczenie ubiegłych lat podpowiada, że z Waszą pomocą uda się znów wywołać uśmiech, a może i łzy wzruszenia, u 2-4 Rodzin, którymi się zaopiekujemy.

Nie ukrywam, że jest to dość karkołomne pod względem logistycznym wyzwanie, ale kto, jak nie my? ;)

Wszelkie informacje będą pojawiać się na bieżąco tu i na Facebook'u.

środa, 21 grudnia 2016

Relacja #2, Rodzina #2, czyli Pani Irenka i Karol

Uwaga, leci druga relacja!

Relacja ze spotkania z rodziną przy wręczeniu paczki.
Pani Irenka była zszokowana ilością otrzymanych paczek. Kiedy zobaczyła je już wszystkie ułożone w pokoju zabrakło jej słów, powiedziała tylko cichutkim głosem: "ale to miała być paczka a nie paczki". Złożyła ręce i stanęła z oczami pełnymi łez, ciężko było jej cokolwiek powiedzieć. Po otwarciu pierwszej, gdy zobaczyła piżamki dla syna, poleciały jej łzy. Kurtka, książka oraz perfumy, które dostała, zaskoczyły ją niesamowicie i nawet zażartowała: "teraz to ja nawet na bal mogę iść". Karolek, który jest chory na porażenie mózgowe, rozglądał się z zaciekawieniem. Pani Irenka promieniała uśmiechem przez łzy, które pojawiały się wraz z otwieraniem kolejnych paczek. W pokoju wypełnionym paczkami czuć było atmosferę głębokiego wzruszenia ... Pani Irenka przekazała mi list oraz czekoladki dla Darczyńców i kazała mi obiecać że przekażę jak najszybciej.

Co chce przekazać Tobie wolontariusz:
Chciałabym serdecznie Państwu podziękować za przygotowanie tak rewelacyjnej paczki dla pani Irenki i jej syna. Możecie być pewni, iż sprawiliście przeogromną radość zarówno jej jak i synowi, który mimo ciężkiej choroby przyglądał się prezentom z ogromnym zainteresowaniem. Dziękuję za poświęcony czas na przygotowanie paczek jak i za podejście do każdego członka rodziny. Kontakt z Państwem był dla mnie samą przyjemnością-tacy ludzie jak Państwo inspirują do tego, żeby stawać się lepszym człowiekiem. Życzę Państwu z całego serca radosnych, spokojnych Świąt Bożego Narodzenia.

Co chce powiedzieć od siebie rodzina:
Pani Irenka przeogromnie wzruszona prosiła żeby przekazać darczyńcom słowa: "to jest wprost nie do uwierzenia dla mnie. Nie ma słów, którymi mogłabym podziękować Darczyńcom. Nigdy w życiu nie dostałam takiego wsparcia to pierwszy raz w moim pełnym cierpienia życiu. Darczyńcy są tak Kochani, że trudno to opisać słowami. Jestem dumna i zadowolona ze wszystkiego, aż mi się słabo robi. Nie wiem jak mogę podziękować. Wszystko jest bardzo przydatne".

Nie wiem jak u Was, ale moje oczy dzisiaj mokre po raz drugi... ;-)

Pierwsza relacja 2016 :)

Trochę to trwało, bo paczki wylądowały w magazynie "Szlachetnej Paczki" i u Rodzin 10 grudnia, ale jest pierwsza relacja. Jeszcze ciepła, maila dostałam kilka minut temu. Przeczytajcie relację wolontariuszy:


Relacja ze spotkania z rodziną przy wręczeniu paczki.



Wolontariusze dotarli do rodziny ubrani w czapki Świętego Mikołaja, i na wejściu zapytali się onieśmielonych dzieci, czy były grzeczne. Po potwierdzeniu zaczęli wnosić do mieszkania paczki. Pani Anna stała w progu i patrzyła się na wciąż rosnący stos paczek, nie mogąc uwierzyć w ogrom szczęścia, jakie spotkało jej rodzinę. Dzieci siedziały cichutko, by po chwili onieśmielenia zacząć powolutku rozpakowywać paczki. Piotruś, gdy znalazł w jednej z paczek piłki do gry nożnej, mimo próśb mamy, rozebrał się do majteczek, postawił na bramce wolontariusza i zaczął mu strzelać gole, krzycząc "Jestem Ronaldo! Lewandowski!" Michałek, gdy znalazł zabawki, cieszył się, że dostał takie same, jak mają jego koledzy i już nie musi o takich marzyć. Na widok zdjęć piłkarzy wpadł w euforię. Darczyńcy spełnili jego największe marzenia. Paulinka znalazła dla siebie komplet do robienia bransoletek oraz zestaw do malowania, od razu zabrała wszystko do swojego pokoiku. Po chwili wyszła ocierając łzy i przytulała się do wolontariuszy, dziękując. Pani Anna z mężem stali onieśmieleni widząc takie ilości prezentów oraz radość dzieci, które otwierały kolejne paczki, gdy została znaleziona koperta. Oboje nie mogli uwierzyć w treść kartki, jaka była wewnątrz. Było to zaproszenie na kurs prawa jazdy. Pan Karol - silny mężczyzna przeprosił wolontariuszy i wyszedł do kuchni. Gdy wrócił po chwili miał na twarzy widoczne wzruszenie oraz załzawione oczy. Prosił by przekazać Darczyńcy wielkie podziękowania za trud, jaki Darczyńca włożył w przygotowanie Paczki, oraz ogrom dobra i szczęścia, jakie zostało przekazane jego rodzinie.

Co chce przekazać Wam wolontariusz:

Bardzo chciałabym podziękować Darczyńcy za współpracę, bardzo dobry kontakt oraz setki pytań, odpowiedzi oraz dociekań, jakie pomagały Nam wspólnie określić najważniejsze potrzeby Rodziny. Jesteście wspaniałymi ludźmi o wielkich sercach. Jeszcze raz serdecznie dziękuję za możliwość współpracy z tak wspaniałymi osobami.

Co chce powiedzieć od siebie rodzina:

Oto słowa jakie Rodzina przekazała Darczyńcy: "Dziękujemy. Prezenty są wspaniałe. Bardzo nam się przydadzą. Jesteśmy bardzo wdzięczni darczyńcom za otrzymane od Nich dobro oraz za ich poświęcenie. Niech Bóg ma Was w opiece."


I jeszcze zdjęcie z domu Rodziny:








środa, 7 grudnia 2016

Arytmetyki ciut...

Wzorem ubiegłego roku, przedstawiamy Wam skondensowane sprawozdanie finansowe z tegorocznej akcji.

Startowałyśmy z kwotą 868,12 zł, których nie zdołałyśmy wydać w 2015 r. z różnych powodów (np. wpłaty otrzymałyśmy już po zakończeniu akcji). Tegoroczna zbiórka, dane sprzed minuty, to 14735 zł (słownie: czternaście tysięcy siedemset trzydzieści pięć złotych). Kwota ta przerosła nasze najśmielsze oczekiwania i dzięki niej wszystkie potrzeby 4 Rodzin zostały zaspokojone w 150%!

Pieniądze otrzymałyśmy od 64 osób/rodzin i 9 klas, nie tylko z naszej szkoły. 5 innych klas oraz kilkoro znajomych zaopatrzyło nas w artykuły spożywcze, odzież, chemię gospodarczą, garnki i artykuły papiernicze. Wartość przyniesionych produktów szacujemy na około 1500 zł.

W ciągu ok. 2 tygodni wydałyśmy zawrotną kwotę 14733,04. Poniżej zestawienie ogólne:


Co?
Ile?
Sprzęt AGD
1826,90
Pościel, koce, ręczniki
1064,43
Komoda, talerze, sztućce itp.
785,00
Drewno opałowe
1000,00
Artykuły papiernicze i szkolne
659,33
Artykuły apteczne, okulary
2749,02
Odzież i obuwie
2639,14
Żywność i chemia gospodarcza
2463,69
Upominki specjalne
1545,53
Razem
14733,04

Księgowy, czyli arkusz kalkulacyjny pokazuje, że dysponujemy wciąż kwotą 870,08 zł, głównie z dzisiejszych wpłat. Pomyślimy jak spożytkować te środki :)

W kolejnym poście przedstawimy nieco bardziej szczegółową listę zakupów, a niektóre nabytki są naprawdę ciekawe ;)

niedziela, 4 grudnia 2016

Na paczkowym froncie #3

Za tydzień o tej porze przeczytacie wstępne sprawozdania finansowo-merytoryczne z naszej tegorocznej akcji, a tymczasem szykujemy się do ostatniej prostej.

Zakupy z grubsza "ogarnęłyśmy" - sprzęty AGD, meble, odzież, chemię gospodarczą już mamy, podobnie z częścią artykułów spożywczych i szkolnych. Dziś kupiłam też resztę rzeczy niezbędnych do pakowania - taśmy, folie itp., bo jak wiecie, staramy się, żeby Paczki były dostarczone bez strat i jednocześnie wyglądały przyzwoicie :)

Pakowanie rozpoczniemy we wtorek. Proces ten, przy 4 rodzinach, jest nieco skomplikowany, ale wiemy już jak pracować, żeby wszystko przebiegło bez zakłóceń. To w końcu nasz 5 rok! Jak zwykle liczymy na pomoc młodzieży z naszej szkoły, bo same z pewnością nie zrobiłybyśmy tego równie szybko i skutecznie.

Najwięcej radości zawsze mamy przy kompletowaniu upominków specjalnych - każda z naszych Rodzin dostaje pudło z nr 1, w którym znajdzie przeróżne prezenty - te zamówione i te, które według nas sprawią im radość, a są niespodzianką. W tym roku będą to m. in. bilety na koncert, płyty z autografem, książki, zabawki, perfumy i inne drobiazgi.

Do tej pory wydałyśmy łącznie niemal dwukrotnie więcej pieniędzy niż rok temu, a jeszcze "trochę" zostawimy w spożywczakach :) Życzcie nam przypływu sił, bo te "paczkowe" tygodnie są dość wymagające kondycyjnie.

Na koniec wrzucam zdjęcie magazynu tymczasowego z czwartku. Wkrótce będzie ich więcej, bo towaru tam przybyło ;)